![]() |
| Kadr z filmu Między słowami S. Coppoli, 2003. |
Po serii dni, które mogły uszczęśliwiać jedynie fanów angielskiej pogody, ponownie witają się z nami upały, a wraz z nimi kolejki przed lodziarniami, dzieci bawiące się w fontannach, nowe zdjęcia znajomych na Facebooku i Instagramie; świat znów szaleje od drinków, ciepła i kolorów. Czujesz, że czas i na Ciebie, bo cóż Ci innego pozostaje – tak więc po chodniku turkoczą wypełnione po brzegi walizki, słyszysz nerwowe dopytywanie, czy na pewno wzięliście ze sobą bilety, parę minut zajmuje ustalenie, kto miał wyłączyć żelazko, a zmęczony mózg produkuje co chwila dręczącą myśl: "Czy aby zamknąłem/am drzwi? Przecież musiałem/am zamknąć, szarpałem/am klamkę trzykrotnie... Ale czy na pewno?". Nie trudno zauważyć, że nerwowość rośnie w zadziwiającym tempie i do pełni dramatu brakuje już tylko beznamiętnego głosu odliczającego sekundy do eksplozji. Na szczęście w samochodzie, pociągu, samolocie zajmujesz swoje miejsce. Zmartwienia przesłania rozkoszna wizja plaży, zabytków, egzotycznych miejsc... Bo czy nie przyszedł własnie najwyższy czas na wyprasowanie zmiętej życiem duszy?
Docierasz na miejsce i...
